Dzisiaj jest: 19.8.2019, imieniny: Emilii, Julinana, Konstancji

Ustawa krajobrazowa przeciwna reklamom, a może wręcz odwrotnie?

Dodano: 7 miesięcy temu Czytane: 76

Ustawa krajobrazowa budzi szereg skrajnych emocji wśród środowisk reklamodawców i przedsiębiorców.

Ustawa krajobrazowa przeciwna reklamom, a może wręcz odwrotnie?
Ustawa krajobrazowa budzi szereg skrajnych emocji wśród środowisk reklamodawców i przedsiębiorców. Dokument ten funkcjonuje już od września 2015 roku i jest odpowiedzialny za zmiany w kilku innych ustawach. Ma to zapewnić znacznie lepszą kontrolę w zakresie ochrony krajobrazu, na co składa się sposób rozmieszczenia tablic i urządzeń reklamowych. Eksperci wskazują tu na zbyt duży bałagan i chaos, który musiał zostać uporządkowany. Czy w związku z tym przestrzeń w wielu miastach zostanie „wyczyszczona” z reklam? Czy ucierpią na tym firmy oferujące reklamę na nośnikach oraz sami przedsiębiorcy?

Ustawa krajobrazowa daje realną możliwość dla tworzenia własnych dokumentów, czyli lokalnych uchwał miejskich w porozumieniu ze wszystkimi zainteresowanymi środowiskami. Takie działania podejmują kolejne polskie miasta, regulacje znajdziemy chociażby w Ciechanowie, czy Łodzi. Za przykładem tamtejszych rozwiązań idą też inne miasta, które z lepszym lub gorszym skutkiem próbują uporządkować przestrzeń reklamową na własnym terenie. Ograniczenie instalowania reklam według części ekspertów jest koniecznością wynikającą z niszczenia krajobrazu przez zbyt dużą ingerencję nośników promujących działalność lub usługi firm. Większość zmian ma swoje pozytywne jak i negatywne strony. Punktem wspólnym jest tu jednak dobro wspólne dotyczące przestrzeni publicznej. Dotychczasowa wolna amerykanka w zakresie umieszczenia szyldów, tablic, bilbordów, banerów w dowolnym miejscu zakończyła się całkowitym zaburzeniem przestrzeni miejskich. Na terenie całego kraju często dochodziło do umieszczania nośników niezgodnie z prawem. Wynika to ze zbyt niskich kar oraz trwających miesiącami egzekucji. Zmieniła to ustawa krajobrazowa nakładająca 40 – krotną opłatę reklamową ustaloną przez daną gminę za nielegalną ekspozycję.

Można więc z całą pewnością stwierdzić, że nie ucierpią na tym podmioty działające w zgodzie z prawem. Oczywiście w niektórych miastach sytuacja może być nieco bardziej złożona, gdyż miejscowe uchwały mogą być bardziej rygorystyczne. Patrząc jednak realnie na problem reklam w przestrzeni miejskiej, ustawa krajobrazowa nie zmienia w diametralny sposób tej gałęzi promocji własnej działalności. Ustawa nie odbiera możliwości reklamy oraz promocji, lecz umożliwia lokalnym władzom wprowadzenie stosownych regulacji dotyczących wymagań w zakresie lokowania materiałów promocyjnych. Chodzi tu także o względy estetyczne miejskiej przestrzeni. Porządek pod względem reklam umożliwia wbrew pozorom faktyczne dotarcie z reklamą do odbiorcy. Dotychczas w wielu miastach problem ten istnieje i mnogość nośników sprawia, że stają się one niewidoczne i giną wśród setek innych. Ustawa krajobrazowa doprecyzowuje wiele zagadnień i daje realne narzędzie do wprowadzania zmian służących nie tylko przestrzeni miejskiej, ale też izbom reklamowym, reklamodawcom, odbiorcom oraz firmom.
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.